Przemierzała między wysokimi i obszernymi regałami, na których znajdowała się ogromna ilość różnorodnych książek; znajdowała się w Publicznej Bibliotece w Mystic Falls gdzie szukała potrzebnych materiałów do pracy semestralnej. Nauczyciel historii był o tyle według niej wymagający, że nie pozwolił korzystać swoim uczniom z Internetu. Wylosowanym tematem wypracowania Eleny był okres średniowieczny dlatego i szukała ciekawy ksiąg z tej właśnie epoki. Musiała się teraz jak najbardziej wykazać, aby otworzyć przed sobą szansę zdania do następnej klasy. Jej oceny nie były w tym roku zadowalające zwłaszcza z historii. Jej rodzice twierdzili, że przechodzi tak zwany okres buntu z czego oczywiście siedemnastoletnia dziewczyna zawsze się śmiała. Nie lubiła jak ktoś wtrąca się w jej życie; uważała, że przeżyje je jak chce, to ona będzie płaciła za swoje błędy, podnosiła się po porażkach, dążyła do upragnionych celów...to j e j życie tylko j e j.
Niosąc w ręku już pięć wybranych książek sięgnęła po kolejną co było złym pomysłem, ponieważ wszystkie wypadły brunetce z rąk przy czym i jedna niechciana z półki otworzyła się na pewnej stronie. Schyliła się, aby pozbierać je; chwyciła tą nieproszoną i już miała ją zamknąć gdy zdziwionymi piwnymi oczyma przyjrzała się dokładniej ilustracji, na której się otworzyła. Usta mimowolnie otworzyły się długowłosej pod wpływem zdziwienia. Ujrzała na zdjęciu postać młodej kobiety w pięknej, wykwintnej sukience lecz nie to wprowadziło ją w ten stan tylko fakt, że ta osoba wyglądała praktycznie identycznie jak ona sama. Chciała się dowiedzieć więcej o nieznajomej niestety książka była napisana po obcym jęku, którego nie rozumiała; zauważyła też, że jest to tutaj ostatni zapisek, ponieważ reszta stron została przez kogoś wyrwana. Zajrzała na okładkę gdzie widniał tytuł książki Petrova. Szybko wstała zabierając wszystkie książki łącznie z tą tajemniczą. Chciała w pośpiechu opuścić bibliotekę niestety przez to wpadła tylko na kruczo czarnowłosego mężczyznę przez co książki znowu znalazły się na podłodze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz